Mój wiersz pt. Koniec
12 maj 15:31, 0 komentarzy
Koniec- by Alishia
Słyszał jak mówi kocham,
Lecz ona nie widziała jak szlocha.
Miłością bez pamięci złączyli się,
Poświęcili dla niej życie swe.
Gdy przyszedł do niej zbladł.
Jej pokój opustoszał.
Nigdzie nie tliła się nutka szczęścia,
Ściany oddawały smutek.
Siły wraz z każdym słowem dziewczyny,
W siną dal odchodziły.
Łzy spływały jego policzkami jak rzeka,
Po drugiej stronie ona na niego czeka.
Spojrzał na martwą twarz,
Po jej policzku łza spłynęła,
W parę chwil odeszła.
Na łożu śmierci zginęła.
Nadzieja zniknęła.
Chłopak oddał dla niej swe serce,
Lecz nie mógł powiedzieć kocham nigdy więcej...
Czytaj dalej Dodaj opinię
Słyszał jak mówi kocham,
Lecz ona nie widziała jak szlocha.
Miłością bez pamięci złączyli się,
Poświęcili dla niej życie swe.
Gdy przyszedł do niej zbladł.
Jej pokój opustoszał.
Nigdzie nie tliła się nutka szczęścia,
Ściany oddawały smutek.
Siły wraz z każdym słowem dziewczyny,
W siną dal odchodziły.
Łzy spływały jego policzkami jak rzeka,
Po drugiej stronie ona na niego czeka.
Spojrzał na martwą twarz,
Po jej policzku łza spłynęła,
W parę chwil odeszła.
Na łożu śmierci zginęła.
Nadzieja zniknęła.
Chłopak oddał dla niej swe serce,
Lecz nie mógł powiedzieć kocham nigdy więcej...
Zobacz więcej:
nowinki
Ulubione